| Piątek, 2010-06-25 |
Autor: Piotr Byrski |
 |
|
|
 |
Czołowy internetowy pośrednik turystyczny Expedia w opublikowanym właśnie raporcie gromadzącym dane na temat transakcji na swoich 19 globalnych serwisach internetowych, podał, że finalizowanie rezerwacji hotelowych ma miejsce najczęściej (16%) w poniedziałek, a na okres szczytu przypadają w szczególności godziny wieczorne (19.00-21.00).
Co dziesiąty bukujący nie czeka do poniedziałku, rezerwując w sobotę, gdy tymczasem niedziela pozostaje najspokojniejszym dniem tygodnia.
Expedia podaje również, że większość rezerwacji w których pośredniczy, kierowana jest do hoteli 4-gwiazdkowych, a sama tylko angielska wersja serwisu ( www.expedia.co.uk) pozwoliła zaoszczędzić turystom ok. 200 mln PLN w ubiegłym roku na miejscach noclegowych i biletach lotniczych (biorąc pod uwagę oferowane przez pośrednika zniżki w stosunku do cen bezpośrednio w hotelach i tych oferowanych przez linie lotnicze).
Już ponad połowa z 20 najpopularniejszych globalnych destynacji oferowanych przez tego pośrednika znajduje się w Europie, a Expedia spodziewa się, że trend się pogłębi korzystając z korzystnego kursu Euro.
W swoim raporcie firma podała również, że brytyjscy konsumenci są narodem dokładnych planistów, dokonujących rezerwacji z dużym (nawet 3-miesięcznym) wyprzedzeniem i pamiętających o takich szczegółach jak rezerwacja miejsca parkingowego na lotnisku. Tymczasem Włosi i Francuzi zdają się iść „na żywioł”, często dokonując rezerwacji „last minute”.
|
| |
|
|
|
|
| Środa, 2010-05-19 |
Autor: Piotr Byrski |
 |
|
|
 |
O ile pierwotnym zastosowaniem telefonów było prowadzenie (głosowych) rozmów telefonicznych, o tyle dzisiaj w USA (ale nie tylko tam, uważam, że poniższe dane są podobne dla całego cywilizowanego świata) większość użytkowników komórek korzysta z nich do wysyłania przede wszystkim SMSów i przeglądania stron internetowych, podaje CTIA, stowarzyszenie reprezentujące branżę telekomunikacji bezprzewodowej.
Dla przykładu, średnia liczba minut poświęconych na rozmowy telefoniczne spadła w ubiegłym roku (z 2.27 minuty w 2008 do 1.81 minuty w roku ubiegłym) , natomiast średnia liczba SMSów wzrosła o prawie 50%.
Podobne zjawisko dotyczy przekazu danych (emaile, przeglądanie stron, oglądanie transmisji video, itp.), który również przewyższył liczbę rozmów telefonicznych w ubiegłym roku.
Chyba najbardziej „imponujące” statystyki CTIA dotyczą wysyłania wiadomości tekstowych, przeciętny amerykański nastolatek wysyła bowiem średnio 1.500 SMSów (!) miesięcznie.
W tym miejscu warto więc dodać, że silnik rezerwacji hotelowych Bookassist jest już wzbogacony o aplikację pozwalającą na dokonywanie rezerwacji za pośrednictwem iPhone'a lub smartfonów z systemem Android. W marcu aplikacja została wdrożona przez austriacką sieć hoteli Arcotel.
|
| |
|
|
|
|
| Poniedziałek, 2010-05-17 |
Autor: Piotr Byrski |
 |
|
|
 |
Internetowe ceny hoteli w Europie, po osiągnięciu „dołka” w styczniu 2010 r. (o czym pisałem tutaj), kolejny miesiąc z rzędu są na fali wznoszącej, informuje porównywarka cen Trivago.com.
Koszt noclegów w europejskich metropoliach był średnio o dwa punkty procentowe wyższy w maju w stosunku do kwietnia 2010 r. Pięć miast – Londyn, Rzym, Barcelona, Oslo i Istambuł – jest najdroższe od maja 2008 r.
Dla przykładu, średni koszt „dwójki” w Rzymie to dzisiaj 149 funtów, a w maju 2008 „tylko” 108. Najtaniej w „wiecznym mieście” (91 funtów) było w sierpniu 2009 r.
Największe wzrosty w ostatnim miesiącu (maj w stosunku do kwietnia br.) zanotowały niemiecka Norymberga (wzrost ceny „dwójki” o 35%), Barcelona (22%) i Oslo (15%).
"Dwójka" w Krakowie, jedynym polskim mieście uwzględnionym w zestawieniu Trivago, po osiągnięciu rekordowo niskich cen w styczniu 2010 r. (55 funtów), kosztuje dziś średnio 73 funty, co jest najwyższym poziomem od maja 2009 r.
|
| |
|
|
|
|
| Środa, 2010-05-05 |
Autor: Piotr Byrski |
 |
|
|
 |
Zaledwie jedno na siedem polskich przedsiębiorstw ankietowanych przez rodzimy oddział Cisco, amerykańskiego giganta telekomunikacyjnego, jest obecne w serwisach społecznościowych i ma strategię wykorzystania tego nowego narzędzia marketingowego.
Jeśli chodzi o obecność w Internecie, to firmy przede wszystkim koncentrują się na posiadaniu własnej strony WWW (prawie 61% odpowiedzi). Część przedsiębiorstw posiada interaktywną stronę informacyjną, za pośrednictwem której klienci mogą się rejestrować, dokonywać zamówień i sprawdzać status dostaw (22%). Tylko w 14% przypadków firma obecna jest w serwisach społecznościowych (dla porównania, w USA 86% przedsiębiorstw promuje swoją markę lub produkt za pośrednictwem społeczności internetowych, a wydatki na reklamę za ich pośrednictwem wyniosły w 2009 r. 2,35 mld USD (dane: Mzinga/Babson Executive Education)). Najmniej, 3% ankietowanych przedstawicieli firm, korzysta z serwisu Twitter, aby przekazywać klientom najważniejsze informacje biznesowe.
W pytaniu dotyczącym barier jakie istnieją przy wprowadzaniu rozwiązań społecznościowych prawie 19% uważa, że podstawową przeszkodą we wdrożeniu serwisów społecznościowych jest brak osób, które mogłyby się zająć tematem. Prawie 26% uważa brak procedur określających obecność firmy w serwisach społecznościowych za największą przeszkodę w ich wdrażaniu. Dla 23% największą przeszkodą są braki organizacyjne, brak decyzji dotyczącej odpowiedzialności konkretnej komórki organizacyjnej za wdrażanie serwisów społecznościowych. Aż 32% uważa, że największą barierą we wdrażaniu serwisów społecznościowych jest kierownictwo firmy, które jest mało przekonane, że obecność np. na Facebook’u przyczyni się do rozwoju firmy i zwiększenia jej przychodów.
Niemal wszyscy ankietowani (ponad 95%) korzystają z Internetu codziennie. Ponad 63% ankietowanych korzysta z Internetu ponad 5 godziny dziennie, 32% - do 3 godzin dziennie. |
| |
|
|
|
|
| Poniedziałek, 2010-02-08 |
Autor: Łukasz Kidoń |
 |
|
|
 |
Jeżeli znajdziemy czas na kontrolowanie jakości wizyt, jesteśmy w stanie dotrzeć do właściwej grupy docelowej. Wbrew pozorom nie jest to trudne zadanie, a poniżej postaram się przybliżyć najważniejsze zalety i wady tej formy promocji usług hotelu w sieci.
Główną przewaga sieci kontekstowych nad kampaniami odsłonowymi dotyczy doprecyzowania wyboru miejsca emisji poprzez odpowiednie i interesujące nas słowa kluczowe. Możemy wtedy decydować na stronach o jakiej tematyce ma pokazywać się nasza reklama, wskazywać konretne witryny, a nawet ich poszczególne podstrony.
Zalety
1) Nie płacimy za reklamę "w ciemno". Możemy kontrolować na każym etapie jej skuteczność i zmienić docelowe strony internetowe, na których jesteśmy reklamowani. W ten sposób zminimalizujemy koszty nietrafionych decyzji. 2) Możemy zdać się na dobór stron przez system, przez co oszczędzamy czas, ale niekoniecznie pieniądze. Zwykle trzeba jednak kotrolować ich jakość i najlepiej odrzucać namniej skuteczne strony. 3) Jesteśmy w stanie prowadzić kampanię reklamową dla danej grupy językowej, kraju lub regionu. 4) Jest możliwość eksperymentowania z różnymi formami reklamy. Począwszy od tradycyjnych linków tekstowych, skończywszy na filmach video.
Wady
1) Ogromna liczba stron i trudne do ogarnięcia rezultaty naszych wysiłków. Jeżeli mamy raport wskazujący na wejścia z ponad tysiąca witryn, trudno jest szybko "wyłowić" te najbardziej dla nas pożyteczne. 2) Fałszywe kliknięcia są ciągle dużym problemem w niemal wszystkich sieciach reklamy kontekstowej. Szacuje się, że mogą pochłaniać nawet 20% naszego budżetu reklamowego. 3) Zwykle niski współczynnik odsłon do kliknięć. Jeżeli mamy ograniczony bużdet i czas na zajmowanie się jego optymalizacją, lepiej skoncentrować się na reklamie tylko w wyszukiwarce.
Reklama kontekstowa na pewno jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się usług w Internecie. Potencjał jest ogromny. Można reklamować się zarówno w grach online, ale też na każdej z miliardów stron internetowych. Jak zwykle wszystko zależy od znalezienia skutecznego sposobu dla własnego hotelu.
Do najpopularniejszych systemów reklamy kontekstowej w Polsce w marcu 2008, według raportu serwisu Money.pl zaliczały się:
| Nazwa systemu | Firma dostarczająca | Szacowana liczba internautów do których dociera reklama [w milionach] |
|
AdSense AdWords
|
Google
|
11,7
|
|
Adkontekst
|
NetSprint/Wirtualna Polska
|
10
|
|
OnetKontekst
|
Onet.pl
|
10
|
|
SmartContext
|
Interia.pl/ARBOmedia
|
8
|
|
Boksy.Gazeta.pl
|
Gazeta.pl
|
5
|
|
BusinessClick
|
Money.pl
|
4,5
|
|
| |
|
|
|
|
|